Od scen w lodowatym Bałtyku po leżenie w kostnicy. Ireneusz Czop o „Zapiskach śmiertelnika”
Przeczytałem scenariusz i pomyślałem sobie: „Boże słodki, co z tym zrobić?”. I przez dwa lata wspólnie z reżyserem analizowaliśmy tekst, szukając odpowiedniego klucza – balansu między abstrakcją a humorem – opowiada PA