Strzały podczas protestów w Ekwadorze. Nie żyje jedna osoba (PAP/AFP)

Jedna osoba zginęła, a kolejna jest w stanie krytycznym w wyniku niedzielnych starć policji z demonstrantami, do których doszło w Cotacachi – 100 km od stolicy Ekwadoru, Quito. Przyczyną napięć społecznych w kraju są podwyżki cen paliw.